Art dogs, czyli psy dają głos
Podczas wystawy Inequality Agata Bogacka witała i fotografowała wszystkie zwierzaki, które pojawiły się w galerii, by zerknąć na jej nowe obrazy. Psy na płótnach Moniki Chlebek stały się wręcz jej znakiem rozpoznawczym. Goya Krzysztofa Franaszka częstuje się wszystkim, co znajdzie na swojej drodze, więc dobrze, że jego rzeźby mają większe gabaryty niż ona. Grześ Moniki Misztal nie pozwala o sobie zapomnieć zarówno w trakcie odwiedzin w jej pracowni, ale także po zakupie prac Moniki – jego sierść możemy dostrzec przyklejoną do farby na obrazach. Polskie artystki i artyści mają wyjątkowo czułe relacje ze swoimi psami. A co mówią o nich sami pupile?
Kiedy ona pracuje, najbardziej lubię patrzeć. Ale zwykle zostawia mnie w domu, bo mówi, że za mało śpię. Albo, że nie mogę wdychać werniksu. Wtedy idę spać.
Cecha mojego pana, która doprowadza mnie do szału? Wydaje dziwne dźwięki.
Czy już pozowałam do obrazu swojej pani? Wielokrotnie. Powinnam mieć pełny etat.
Jak trafiłem do swojej pani? Moja pani chodziła po klubach nocnych panicznie szukając miłości. Przeglądając olx zobaczyła mój pyszczek.
Art dogs
ART MONITOR 22/2022
Zdjęcia i odpowiedzi: dzięki uprzejmości osób artystycznych
E-wydania dostępne na stronie:
artmonitor.bigcartel.com