Czytanie:3 minuty Data:07 maj 2026Tekst:Sebastian Kustra

Niepewna przyszłość muzeów

The Future of the Art World: 38 Dialogues Andrása Szántó kontynuuje opisywanie dynamicznych zmian zachodzących w świecie sztuki. Kolejne rozmowy z ekspertami koncentrują się na społecznych, kulturowych, ekonomicznych, instytucjonalnych oraz technologicznych uwarunkowaniach, w ramach których funkcjonują współczesne muzea. Autor do niniejszego tomu zaprosił artystów, kuratorów, kolekcjonerów, socjologów i przedsiębiorców. Jest też polski akcent – rozmowa Szántó z mieszkającą w Nowym Jorku, a pochodzącą z Łodzi artystką Agnieszką Kurant. 

Trylogia o przyszłośći muzeów Andrása Szántó ukazała się nakładem wydawnictwa Hatje Cantz.
Trylogia o przyszłośći muzeów Andrása Szántó ukazała się nakładem wydawnictwa Hatje Cantz.

Największe polskie instytucje sztuki tracą swoją kulturotwórczą moc, dryfując w liminalnym odrętwieniu po mieliznach biurokratyzacji i konieczności utrzymywania przeskalowanych siedzib. Ich dyrektorzy i dyrektorki zapomnieli o swojej misji. Mamy sytuację nadmiernej produkcji instytucji, które w swoich działaniach wystawienniczych, zamiast stawiać na otwartość i próby zainteresowania nowych odbiorców zróżnicowaną ofertą, uprawiają prywatyzację swojego publicznego prestiżu. Ta miękka prywatyzacja dziedzictwa odbywa się za sprawą niejasnych współprac z podmiotami prywatnymi. Choć powinny być one całkowicie przejrzyste, a korzyści finansowe z nich płynące rozliczane i przekazywane np. na budowanie kolekcji stałych, tak się, niestety, nie dzieje. Mamy za to – w takich instytucjach jak Zachęta czy MOCAK – wystawy, na które składa się generyczna zbieranina zakupowa z hotelowych targów czy WGW. Co – oprócz sztucznego podbijania wartości prac dla ich właścicieli i galerii – zyskują na organizacji takich wystaw instytucje publiczne i odwiedzający je odbiorcy? Tymczasem w równoległym, globalnym świecie sztuki obecność osób artystycznych z Polski jest niemal niezauważalna, a współprace polskich instytucji publicznych ze swoimi zagranicznymi odpowiednikami ograniczają się praktycznie do zera. Brak polityki kulturalnej obecnego rządu z pewnością nie pomaga, ale trudno dostrzec jakiekolwiek próby wyjścia zarządzających instytucjami z tego absurdalnego marazmu.

W jednym z poprzednich wydań magazynu ART MONITOR opublikowaliśmy jedyną dla polskich mediów rozmowę Anny Gromnickiej z Szántó. Jego najnowsza książka (The Future of the Art World: 38 Dialogues, wyd. Hatje Cantz, 2025) to rozmowy z wybitnymi osobowościami, które diagnozują problemy, ale i możliwości rozwoju świata sztuki oraz jego rynkowych zawirowań. Jest w niej też polski akcent – rozmowa Szántó zatytułowana „Czy system zawali się pod swoim własnym ciężarem?” z wybitną, urodzoną w Łodzi artystką Agnieszką Kurant. Opowiada ona o braku zrozumienia, z jakim jej skupiona na procesie, post-medialna sztuka spotkała się w Polsce. Kurant, która w efekcie wyprowadziła się do Nowego Jorku, zwraca ponadto uwagę na arcyważną kwestię politycznych nacisków wpływowych darczyńców na amerykańskie muzea, a także na kryzys rynku sztuki, który doprowadzi do nowej fali sztuki konceptualnej. Zadaje istotne pytanie o to, dlaczego najbogatsi artyści głównego nurtu nie robią nic, by przeorganizować rynek w celu redystrybucji zysków w kierunku tych, którzy tworzą ważną, ale „niesprzedawalną” sztukę? Jej zdaniem czekanie na pomoc polityków i filantropów to za mało, by uratować aktualny system przed upadkiem.am