Dries Van Noten i rzemiosło
W wieku 66 lat Dries Van Noten zaprojektował ostatnią kolekcję dla swojej marki modowej. Nie wygląda jednak na to, by jeden z najbardziej wpływowych projektantów tzw. Belgijskiej Szóstki szykował się na emeryturę – wręcz przeciwnie. Przez ostatnie kilka lat pracował nad projektem fundacji, która zajmować się ma wspieraniem rzemiosła, któremu zagrażają wysokie koszty pracy i jej postępująca automatyzacja. Ale nie tylko.
Na siedzibę Fondazione Dries Van projektant wybrał Wenecję, gdzie wraz z partnerem Patrickiem Vangheluwem kupili XV-wieczny pałac. Warunkiem sprzedaży tej spektakularnej nieruchomości była obietnica, że zostanie ona wykorzystana do prowadzenia działalności kulturotwórczej, a nie przekształcona w kolejny hotel. Remont pałacu przebiegał pod czujnym okiem architekta Alberta Torsella. Podczas Biennale instytucja zaprezentowała zwiedzającym swoją pierwszą wystawę. Czym będzie się zajmować? „Wenecja to miasto ukształtowane przez wodę i wyobraźnię, miejsce, w którym przenikają się historie, a rzemiosło ma moc przekształcania tego, co ulotne, w to, co wieczne” czytamy w manifeście Fundacji.
Dla Van Notena rzemiosło to nie tylko zanikające zawody, których powinniśmy uczyć kolejne pokolenia. Twórczość będąca wytworem ludzkich rąk – jak moda, ceramika czy biżuteria – są oczywiście kluczowe, ale projektant myśli szerzej. W rozmowie z „Wallpaper*” potwierdza: „Rzemiosło to dla mnie rzeczy, które wykonuje się rękami, ale także duszą... Jedni wyrażają się pracą rąk, inni za pomocą głosu, szkła, biżuterii, mody, a nawet muzyki. Dla mnie także jedzenie i wino jest częścią takiej twórczości (...). Nie żyjemy w XVIII wieku. Druk 3D, sztuczna inteligencja – to również narzędzia kreatywności. Chcę to wszystko eksplorować”.
Nie żyjemy w XVIII wieku. Druk 3D, sztuczna inteligencja – to również narzędzia kreatywności. Chcę to wszystko eksplorować.
W 2018 roku Van Noten sprzedał swoją markę koncernowi Puig (jej dyrektorem artystycznym jest obecnie belgijski projektant Julian Klausner). Wtedy pojawił się pomysł stworzenia Fundacji. Jednak mimo umieszczenia swojego nazwiska w jej nazwie, Belg daleki jest od budowania sobie pomnika. Zamiast muzealnej wyniosłości wybrał prowadzenie instytucji, której ambicją jest zachowanie witalności rzemiosła rozumianego jako „akt tożsamości kulturowej”. W Fundacji odbywać się będą więc działania lokalne, projekty międzynarodowe, rezydencje artystyczne czy programy edukacyjne dla początkujących twórców – „wszystkich, których praca podtrzymuje kulturę przy życiu”.
Pierwszą wystawę kuratorowaną przez Driesa Van Notena i Geerta Bruloota, zatytułowaną The Only True Protest Is Beauty, można oglądać w weneckich przestrzeniach Palazzo Pisani Moretta od 25 kwietnia do 4 października 2026. Dialogujące ze sobą dzieła z różnych dziedzin, od mody, biżuterii, designu, sztuki po fotografię, szkło i ceramikę, pokażą, że zadaniem piękna nie jest bycie sztucznym ideałem, a pobudzanie percepcji. Rzemiosło natomiast jest ciągłym procesem.am